…collect moments, not things…

W życiu najważniejsze są emocje.
Napotkani na naszej drodze ludzie, codzienne typowe i nietypowe sytuacje, nowe doświadczenia, to wszystko sprawia, że czuję, że żyję.

Kolekcjonuję chwile i opisuję je tutaj, na blogu, czasem na Instagramie, Facebooku, a od niedawna również we VLOGU.

Endorfin, adrenaliny i tym podobnych dostarcza mi najczęściej rower, dlatego z nim związana jest większość wpisów.
Prędkość na zjazdach, krople słonego potu ściekające na oczy na podjazdach, zapierające dech w piersiach widoki i głowa w chmurach. Wtedy wiem, że żyję.

Kiedyś mówiło się o tym carpe diem, teraz living in the moment. Zwał jak zwał, ale chodzi o to, by doświadczać świadomie każdego oddechu i życie wycisnąć jak cytrynę.

Chcesz się przyłączyć? Zapraszam do mojego świata – to jedyny taki kobiecy blog rowerowy.

Możesz oglądać, czytać, komentować.
Chętnie odpiszę również na maile – mamba@mambaonbike.pl
Interesuje Cię współpraca? Zajrzyj głębiej.

Pamiętaj jednak że:

– to jest mój kawałek podłogi, wszelkie niekulturalne i uznane przeze mnie za niestosowne komentarze zostaną zablokowane
– jesteś tu gościem, więc ja dbam byś mógł poczuć się tu dobrze, a Ty rozgaszczasz się nie zakłócając innym spokoju
– wszelkie merytoryczne dyskusje są mile widziane, bardziej tu na blogu niż ulotnym Facebooku,
– tak, kolekcjonuję emocje, ale lubię też ładne przedmioty i dobry styl.

Wszystkie treści na stronie są mojego autorstwa, jeśli wykorzystuję inne źródła zawsze podani są ich autorzy. Jeśli znalazłeś coś mogącego naruszać prawa autorskie napisz do mnie.
Wszelkie kopiowanie treści możliwe tylko po konsultacji.

blog rowerowy mamba on bike
fot: Tomasz Makula/bikeWorld
Wpadnij na Instagrama